W mroźny styczniowy piątek bawiliśmy się na spotkaniu firmowym Interface. Impreza była podziękowaniem za ciężką pracę w 2009 roku.
Było wesoło, pomysłowo i kolorowo. Akcja imprezy przyjmowała nieoczekiwane zwroty.

Pozmienialiśmy się nieco na imprezie ...

… upodobniając do siebie niezmiernie,

... niezależnie od płci.

Choć byli i tacy, którzy podkreślali swoją osobowość.

Inni wspominali dawne czasy…

... i zaprzeczali stereotypom.

Zainspirowani występami zespołu Drewutnia...

...urządziliśmy zawody w konkurencji: "Najszybciej zagrany utwór na akordeonie". Grał szef…

i Przemek.

I Adaś.

The Winner Takes It All!

Były też pokazy rzucania okiem...

... i dwoma.

Teraz zostały tylko wspomnienia.
autor: Magda Bicka / 11.02.10 / interface / powrót / komentarze RSS








